Sieć nr 10: Skuteczne metody pracy z dzieckiem 6-letnim w szkole

„Skuteczne metody pracy z dzieckiem 6-letnim w szkole”

     W dniu 6 lutego 2014 r. o godz. 15:00 w Szkole Podstawowej nr 4 im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Lubaniu odbyło się drugie spotkanie sieci współpracy i samokształcenia  „Skuteczne metody pracy z dzieckiem 6-letnim w szkole”.

Na spotkanie przybyło 16 nauczycieli współpracujących w sieci. Tematyka zajęć była ustalona wcześniej i dotyczyła okresu adaptacyjnego dzieci sześcioletnich do warunków szkoły.

Na wstępie koordynator Joanna Szkudlarek przywitała przybyłych gości, przedstawiła plan spotkania.

Następnie przedstawiła prezentację multimedialną  „Sześcioletni uczeń – adaptacja dziecka do szkoły oraz praca z dzieckiem sześcioletnim w szkole”.    Wspólnie ustalono, że: małym dzieciom nie wolno wpisywać uwag, w pracy każdego dziecka szukamy zawsze coś pozytywnego. Główną formą pracy powinna być zabawa. Do dzieci sześcioletnich powinniśmy mówić bajkowym lub zagadkowym głosem tak, aby mogły wejść w konwencję bajki. Można z dziećmi zawierać umowy, kontrakty. Nie wolno na dzieci krzyczeć, aby zwrócić na siebie uwagę można stosować umowne sygnały. U dzieci 6 letnich przeważa uwaga mimowolna więc często należy zmieniać zadania. Dziecko najlepiej odpoczywa  w zabawach ruchowych. Przeważa pamięć mechaniczna dlatego należy nowe treści powinny być powtarzane i utrwalane z wykorzystaniem wielu zmysłów. Dzieci 6 letnie mają jeszcze słaby kościec i słabe mięśnie należ w związku z tym często dzieciom zmieniać pozycję. Należy pamiętać, że dzieci mają jeszcze napięte mięśnie rąk dlatego nie należy oceniać pisma tylko chwalić za włożony wysiłek. Mają jeszcze kłopot z oceną stosunków przestrzennych wymagają więc wielu ćwiczeń typu zabawowego, które ułatwiają późniejsze spostrzeganie – analizę i syntezę znaków graficznych. W procesach myślowych sześciolatka dominuje myślenie konkretno – wyobrażeniowe przedoperacyjne. Dziecko ma jeszcze zbyt mało informacji, by zrozumieć otaczający świat należy więc na początku nauki szkolnej kształtować u dzieci wiele pojęć, wzbogacać słownik, między innymi przez czytanie bajek i opowiadań. Odpowiednie ćwiczenia i zabawy w tym zakresie wpływają pozytywnie na dojrzewanie kory mózgowej i rozwój wielu struktur korowych, pozwalają także na zdobywanie doświadczeń w tym zakresie. Największe jednak różnice między dziećmi sześcio- i siedmioletnimi występują w sferze emocjonalno-motywacyjnej. Nie należy przesadzać z wymaganiami, trzeba poczekać, aż dojrzeje układ nerwowy. Oddziaływania wychowawcze to uczenie o tym, co dobre, a co złe na podstawie specjalnie dobranych baśni ze sporą dozą emocji, to opowiadania o przygodach zwierząt, to pokazywanie (bez karania!) skutków niektórych zachowań dzieci, to uczenie empatii, umiejętności przepraszania i wybaczania, to ocenianie przez

nauczyciela zachowania, a nie samego dziecka  dzieci 6-letnie mają mniej dojrzały układ nerwowy niż siedmiolatki i silniej z tego powodu reagują emocjonalnie. Dziecko (my też!) „wypala się”, rozregulowuje się jego funkcjonowanie  można pomóc mu, dostarczając „paliwa” – owoce, kawałek czekolady, kanapka itp. (głównie brakuje glukozy i magnezu) i wyciszenia się – elementy relaksacji. Po części teoretycznej nastąpiła krótka przerwa kawowa, podczas której nauczyciele burzliwie dyskutowali na powyższy temat.

W drugiej części spotkania uczestnicy zostali zapoznani z popularnym w USA instrumentem muzycznych „bum bum rurki”. Zdaniem amerykańskich pedagogów muzykowanie za pomocą kolorowych rurek jest doskonałym wstępem do nauki gry na innych instrumentach. Zaletą tego instrumentu jest to, że można  go wykorzystywać również na innych przedmiotach, np. język nowożytny (głośne, rytmiczne wypowiadanie nowych słów, edukacja polonistyczna (podział na zdania, sylaby i głoski), matematyczna (przeliczanie, klasyfikacja zbiorów, dodawanie i odejmowanie).  Następnie wszyscy „testowaliśmy” instrument w różnorodnych zabawach na powitanie i integrację grupy: „Imię i krakowiak”, „Witaj Kasiu”, „Pociąg z imionami”, „Ile sylab ma twoje imię”, „Zagraj swoje imię”, „Ratatatum”, i inne. Na zakończenie zagraliśmy piosenkę „Mała Mery owcę ma”. Wszyscy stwierdzili, że bum bum rurki to mający wiele zalet instrument, który warto mieć w szkole.

W ostatniej części spotkania uczestnicy zostali zapoznani z założeniami systemu „Edukacja przez ruch”. „Edukacja przez ruch” to system form i metod kształcenia oraz terapii, który wykorzystuje naturalny, spontaniczny ruch organizmu. Człowiek rusza się, a więc przez ruch uaktywnia zmysły, dzięki którym poznaje otaczający go świat. Przeprowadzone zostały ćwiczenia „Rytmiczny deszczyk”, które będą wykorzystane w początkowej fazie pisania i dotyczyły odczytywania przez uczniów liniatury w zeszycie. Zajęcia znajdują się w książce Doroty Dziamskiej, pt.: „Edukacja przez ruch – zabawy z linią”.

Na zakończenie spotkania przeprowadzono informację zwrotną, „rundka”, z której wynika, że zajęcia bardzo się podobały. Wiele ćwiczeń zostanie wykorzystanych jeszcze w tym roku na różnego rodzaju zajęciach. Zaproponowano również aby spotkania z koordynatorem odbywały się częściej ale krócej.

Zajęcia zakończono o godzinie 18:30.

Fotogaleria ze spotkania